Słuchawka telefonu

U.S AUTOMOTIVE

Sprowadzanie samochodów z USA to trend, który z każdym rokiem zyskuje na popularności – i trudno się dziwić. Atrakcyjne ceny, bogate wyposażenie, ogromny wybór modeli i wersji silnikowych – wszystko to sprawia, że coraz więcej Polaków decyduje się na import pojazdu zza oceanu. Niestety, wielu z nich popełnia błędy, które potrafią zamienić okazję w kosztowną porażkę.

Brak weryfikacji historii pojazdu, ukryte uszkodzenia, nieprzewidziane opłaty czy źle dobrany pośrednik – to tylko niektóre z pułapek, które czyhają na nieprzygotowanych kupujących. W tym artykule omawiamy 5 najczęstszych błędów popełnianych przy imporcie aut z USA oraz podpowiadamy, jak ich skutecznie uniknąć.

 

Błąd 1: Zakup auta bez weryfikacji historii (brak Carfax / AutoCheck)

Jednym z najpoważniejszych błędów przy imporcie auta z USA jest pominięcie sprawdzenia historii pojazdu. Raporty Carfax i AutoCheck to podstawowe źródła wiedzy o tym, co działo się z samochodem zanim trafił na aukcję – a często zawierają informacje, które całkowicie zmieniają ocenę jego wartości i stanu technicznego.

W raporcie możesz znaleźć m.in.:

  • historię właścicieli i ich liczbę,

  • rejestr przebiegu (w tym cofanie licznika),

  • zgłoszenia szkód, kolizji i statusów typu „salvage”,

  • wpisy o zalaniu, pożarze lub kradzieży,

  • regularność przeglądów serwisowych i inspekcji technicznych.

Kupowanie auta „w ciemno”, wyłącznie na podstawie zdjęć z aukcji, to ryzyko utraty kilku, a czasem nawet kilkunastu tysięcy złotych. Nie wszystkie uszkodzenia są widoczne, a niektóre informacje nie są ujawniane bezpośrednio w ogłoszeniu.

Jak uniknąć błędu?
Zawsze żądaj raportu Carfax lub AutoCheck przed licytacją lub zakupem – i dokładnie go przeanalizuj. Jeśli czegoś nie rozumiesz, poproś specjalistę o interpretację. To jeden z najtańszych i najskuteczniejszych filtrów bezpieczeństwa.

Błąd 2: Licytacja auta „na oko”, bez znajomości uszkodzeń

Na amerykańskich aukcjach takich jak Copart czy IAAI wiele samochodów wygląda dobrze… na zdjęciach. Niestety, niektóre uszkodzenia mogą być ukryte lub przedstawione w sposób niepełny – a osoba niedoświadczona może nie dostrzec istotnych szczegółów.

Typowe pułapki to:

  • brak widocznych zdjęć podwozia lub wnętrza,

  • nieopisane uszkodzenia ramy lub elementów konstrukcyjnych,

  • zaniżony opis szkody – np. „minor dents and scratches” przy mocno uszkodzonym aucie,

  • brak informacji o uszkodzeniach mechanicznych lub elektrycznych.

Dodatkowo, niektóre pojazdy mogą mieć problemy, które nie wynikają z kolizji – jak awaria silnika, zalanie lub wcześniejsze nieudane naprawy. Auta takie często trafiają na aukcje po tym, jak zostały już „odrzucone” przez poprzednich nabywców.

Jak uniknąć błędu?
Przed licytacją dokładnie przeanalizuj zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, porównaj je z raportem historii i – jeśli to możliwe – skonsultuj się z osobą doświadczoną w analizie ofert z aukcji. Współpraca z firmą, która zna specyfikę Copart/IAAI, znacząco ogranicza ryzyko wpadki.

Błąd 3: Nieuwzględnienie kosztów dodatkowych (cło, VAT, transport, akcyza)

Jednym z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów jest skupienie się wyłącznie na cenie wylicytowanego auta. W rzeczywistości to dopiero początek wydatków – a brak wiedzy o całkowitych kosztach importu może szybko zamienić „okazję” w bardzo drogi zakup.

Co trzeba uwzględnić?

  • Cło (10%) – naliczane od wartości pojazdu wraz z kosztami transportu do UE.

  • VAT (23%) – również liczony od wartości auta + cło + fracht.

  • Akcyza – zależna od pojemności silnika:

    • do 2000 cm³: 3,1%,

    • powyżej 2000 cm³: 18,6%.

  • Transport morski i lądowy – z USA do Europy i z portu do miejsca docelowego w Polsce.

  • Opłaty portowe, odprawa celna, tłumaczenia dokumentów.

  • Koszt przystosowania auta do europejskich norm – np. światła, licznik, wydech.

  • Badanie techniczne i rejestracja.

Jak uniknąć błędu?
Zanim przystąpisz do zakupu, poproś pośrednika lub firmę importującą o pełną kalkulację „door to door”. Nie kieruj się wyłącznie niską ceną auta – sprawdź, ile finalnie zapłacisz, zanim wsiądziesz do swojego nowego pojazdu.

Błąd 4: Import auta z trudnym statusem tytułu bez znajomości ryzyka

Na amerykańskich aukcjach wiele pojazdów oferowanych jest z tytułem „salvage”, „flood”, „rebuilt” lub „junk”. Dla niedoświadczonego kupującego te terminy mogą brzmieć technicznie – ale każdy z nich niesie istotne konsekwencje dla późniejszego użytkowania, rejestracji i ubezpieczenia auta.

Oto, co oznaczają wybrane statusy:

  • Salvage – pojazd został uznany za szkodę całkowitą przez ubezpieczyciela; nie nadaje się do jazdy bez odbudowy.

  • Flood – auto zostało zalane (np. podczas huraganu), co często oznacza problemy z elektroniką.

  • Rebuilt – pojazd po odbudowie, który przeszedł dodatkową inspekcję (zależy od stanu).

  • Junk – pojazd nie może być legalnie dopuszczony do ruchu; przeznaczony wyłącznie na części.

Kupno takiego auta bez świadomości, co niesie za sobą konkretny status, może oznaczać:

  • problemy z rejestracją w Polsce,

  • trudności z uzyskaniem pełnego ubezpieczenia AC,

  • wysokie koszty napraw i ryzyko ukrytych usterek.

Jak uniknąć błędu?
Zawsze sprawdzaj tytuł pojazdu w raporcie Carfax lub AutoCheck. Jeśli nie masz pewności, co oznacza dany status – zapytaj specjalistę. Auta z trudnym statusem mogą się opłacać, ale tylko wtedy, gdy wiesz, na co się decydujesz.

Błąd 5: Wybór niesprawdzonego pośrednika lub import „na własną rękę”

Import auta z USA to nie tylko licytacja – to cały, skomplikowany proces: od zakupu, przez transport i odprawę celną, po rejestrację i przystosowanie pojazdu do europejskich przepisów. Wybór niewłaściwego pośrednika albo próba zorganizowania wszystkiego samodzielnie może skończyć się poważnymi problemami – i niepotrzebnymi kosztami.

Typowe zagrożenia:

  • brak przejrzystości w rozliczeniach i ukryte opłaty,

  • brak wsparcia przy odprawie celnej lub rejestracji,

  • długi czas oczekiwania na auto bez informacji o postępach,

  • brak weryfikacji historii pojazdu i ryzykowny wybór auta,

  • a w skrajnych przypadkach – oszustwa i utrata pieniędzy.

Jak uniknąć błędu?
Zaufaj firmom, które:

  • mają doświadczenie i udokumentowane realizacje,

  • działają legalnie i przejrzyście rozliczają koszty,

  • oferują pełną obsługę od A do Z,

  • mają dostęp do aukcji dealerskich i raportów historii pojazdów,

  • zapewniają kontakt na każdym etapie realizacji.

Dobrze dobrany partner to gwarancja spokoju i realnych oszczędności – nie tylko finansowych, ale i czasowych.

Podsumowanie: unikaj błędów, kupuj świadomie

Sprowadzenie auta z USA może być świetnym ruchem – pod warunkiem, że nie dasz się złapać na typowe pułapki. Brak weryfikacji historii, nieznajomość uszkodzeń, niedoszacowanie kosztów, ignorowanie statusu tytułu czy wybór niewłaściwego pośrednika – to błędy, które mogą słono kosztować.

Zanim klikniesz „licytuj” lub podpiszesz umowę, upewnij się, że wiesz, co robisz. Jeśli nie masz pewności – poszukaj wsparcia. Import auta z USA to świetna okazja, ale tylko wtedy, gdy masz po swojej stronie doświadczenie i wiedzę.

Z US Automotive unikasz błędów – zyskujesz pewność

Nie ryzykuj – powierz import samochodu profesjonalistom. US Automotive pomoże Ci wybrać bezpieczny egzemplarz, zweryfikuje jego historię, przeprowadzi licytację, zajmie się odprawą celną, transportem i rejestracją. Dzięki temu zyskujesz nie tylko wymarzone auto z USA, ale też spokój i pełną kontrolę nad całym procesem. Skontaktuj się z nami i sprowadź auto z głową – bez błędów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zainteresowany sprowadzeniem auta z USA?

Wypełnij formularz!